Wąwóz Kraków – ukryta atrakcja Doliny Kościeliskiej
Dolinę Kościeliską zna niemal każdy, kto choć raz był pod Tatrami. Mało kto jednak skręca z głównej drogi w boczny, skalny korytarz tuż przed Polaną Pisaną. A szkoda, bo Wąwóz Kraków to jedno z najbardziej zaskakujących miejsc w Tatrach Zachodnich. Wysokie wapienne ściany, chłodny półmrok i przejście przez jaskinię Smocza Jama zamieniają krótką wycieczkę w małą przygodę. Nasi goście często wracają stąd z pytaniem, dlaczego nikt wcześniej im o tym miejscu nie powiedział. Wyjaśniamy więc, jak przejść szlak, na co uważać i kiedy wybrać się tu najlepiej.
Czym jest Wąwóz Kraków i skąd wzięła się jego nazwa?
Wąwóz Kraków to boczne odgałęzienie Doliny Kościeliskiej, położone po jej wschodniej stronie. Ma około 1,5 km długości, ale turyści mogą zwiedzać tylko jego dolną część. Wyższe partie leżą w obszarze ścisłej ochrony przyrody i są niedostępne. Dnem wąwozu nie płynie stały potok. Woda krąży tu podziemnymi przepływami i wydostaje się na powierzchnię między innymi w rejonie Skały Pisanej.
Nazwa ma swój urok. Według tradycji pierwszym turystom skalne turnie przypominały mury i budynki Krakowa. Regularny ruch turystyczny odbywa się tu od XIX wieku. Najstarsze ślady poszukiwaczy skarbów są jednak o dwa stulecia starsze. Jeśli lubisz takie historie, zajrzyj do naszego zbioru, w którym opisujemy tatrzańskie legendy o skarbach i śpiących rycerzach.
Jak dojść do Wąwozu Kraków z Kościeliska?
Punktem wyjścia jest wylot Doliny Kościeliskiej na Kirach. Z naszego hotelu to zaledwie 900 metrów, więc samochód możesz spokojnie zostawić na bezpłatnym parkingu przy obiekcie. Szczegóły znajdziesz w tekście o tym, jak blisko Doliny Kościeliskiej położony jest Hotel Eco Tatry.
Dalej idziesz szeroką drogą dnem doliny, wzdłuż zielonego szlaku. Spokojny marsz do rozwidlenia zajmuje zwykle około godziny. Wejście do wąwozu znajdziesz po lewej stronie, tuż przed Polaną Pisaną. Prowadzi tam żółty szlak, oznaczony drogowskazem. Wstęp na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest biletowany. Aktualne zasady i ewentualne zamknięcia warto sprawdzić przed wyjściem na stronie tpn.gov.pl. Wąwóz bywa czasowo zamykany, na przykład z powodu wycinki niebezpiecznych drzew lub wymiany łańcuchów.
Przebieg szlaku – od kamiennego korytarza do Smoczej Jamy
Pierwsza część trasy jest łatwa i dwukierunkowa. Idziesz wąskim, kamienistym dnem wąwozu, między coraz wyższymi ścianami. Już ten fragment robi ogromne wrażenie. Nadaje się też na krótki spacer z mniejszymi dziećmi.
Sytuacja zmienia się przy metalowej drabince. Od tego miejsca szlak jest jednokierunkowy, więc nie wrócisz już tą samą drogą. Powyżej czekają łańcuchy i klamry, a kamienie bywają wyślizgane. Większość turystów radzi sobie bez trudu. Osoby z lękiem wysokości mogą jednak poczuć lekki dreszcz.
Nagrodą jest wejście do Smoczej Jamy. To kręty tunel skalny o długości około 40 metrów, który kilka razy zmienia kierunek. Korytarz jest stromy i na całej długości zabezpieczony łańcuchami. W środku panuje ciemność, dlatego latarka jest obowiązkowa. Dla osób, które wolą ominąć jaskinię, wyznaczono obejście po jej lewej stronie. Ono również wymaga trzymania się łańcuchów. Oba warianty łączą się powyżej, a szlak sprowadza lasem na skraj Polany Pisanej.
Całą pętlę pokonasz w mniej więcej godzinę, licząc postoje na zdjęcia. Jeśli spodobają Ci się podziemne klimaty, w tej samej dolinie czeka na Ciebie labiryntowa Jaskinia Mylna.
Na co uważać? Praktyczne wskazówki z doświadczenia
Wąwóz jest mocno zacieniony. Słońce rzadko dociera na jego dno, więc panuje tu chłodny mikroklimat. Śnieg i lód utrzymują się dłużej niż w głównej dolinie, a skały po deszczu robią się śliskie. Na podstawie rozmów z naszymi gośćmi przygotowaliśmy krótką listę rzeczy, które naprawdę się przydają:
- Buty trekkingowe z dobrą podeszwą – miejskie obuwie na mokrych skałach i przy łańcuchach to zły pomysł.
- Latarka czołowa – zostawia wolne ręce, które w jaskini są niezbędne.
- Dodatkowa warstwa odzieży – w wąwozie jest wyraźnie chłodniej niż na Polanie Pisanej.
- Rękawiczki – ułatwiają chwytanie zimnych łańcuchów, zwłaszcza jesienią i zimą.
- Mały plecak – duży bagaż przeszkadza w ciasnych fragmentach tunelu.
Z dziećmi warto podejść przynajmniej do drabinki. Dalszą część oceń na miejscu, biorąc pod uwagę wiek i sprawność malucha. Nosidło na łańcuchach i w ciasnej jaskini wymaga dużej ostrożności. Więcej praktycznych rad zebraliśmy w poradniku o tym, gdzie iść w Tatry z dzieckiem. Przed każdą wycieczką przypomnij sobie też podstawowe zasady bezpieczeństwa w górach.
Kiedy najlepiej odwiedzić Wąwóz Kraków?
Szlak jest dostępny przez cały rok. Najprzyjemniej jest tu jednak od późnej wiosny do połowy jesieni. W upalne dni wąwóz daje przyjemny chłód. We wrześniu i październiku otacza go z kolei kolorowy las. Zimą łańcuchy i wnętrze jaskini bywają oblodzone. Wtedy przydają się raczki i pewne doświadczenie. Jeśli planujesz zimowy wypad, sprawdź, jak wygląda Dolina Kościeliska zimą.
Najważniejsza rada dotyczy pory dnia. Ruszaj rano, zanim w dolinie pojawią się tłumy. Jednokierunkowy szlak potrafi się zakorkować przy drabince, szczególnie w weekendy i wakacje. Podpowiadamy też, w jakich terminach Dolina Kościeliska jest najspokojniejsza.
Wąwóz Kraków jako część dłuższej wycieczki
Trasa jest krótka, więc łatwo połączyć ją z innymi atrakcjami doliny. Z Polany Pisanej niedaleko do jaskiń na zboczach Raptawickiej Turni. Wytrwali mogą iść dalej w stronę Hali Ornak. Po powrocie do hotelu czeka na Ciebie strefa SPA z sauną fińską, sauną infrared i jacuzzi. To najlepszy sposób, by rozgrzać mięśnie po chłodnym wąwozie. Sprawdź nasze pokoje w Kościelisku i zaplanuj pobyt tuż przy wejściu do doliny.
Najważniejsze pytania i odpowiedzi
Czy Wąwóz Kraków jest trudny?
Dolna część wąwozu jest łatwa i nadaje się dla większości turystów. Trudniejszy odcinek zaczyna się przy drabince, gdzie pojawiają się łańcuchy i klamry. Wymaga on pewnego kroku, ale nie jest technicznie wymagający.
Ile czasu zajmuje przejście Wąwozu Kraków?
Sama pętla przez wąwóz i Smoczą Jamę zajmuje około godziny. Do tego trzeba doliczyć mniej więcej godzinę dojścia z Kir przez Dolinę Kościeliską i tyle samo na powrót.
Czy do Smoczej Jamy potrzebna jest latarka?
Tak, bo tunel kilka razy zmienia kierunek i w środku jest ciemno. Najwygodniejsza będzie latarka czołowa, która zostawia wolne ręce do trzymania łańcuchów.
Czy można przejść Wąwóz Kraków z dzieckiem?
Dolną część bez problemu pokonają nawet młodsze dzieci. Odcinek z drabinką i jaskinią sprawdzi się raczej dla starszych, sprawnych dzieci pod opieką dorosłych. Decyzję najlepiej podjąć na miejscu.
Czy można wrócić tą samą drogą przez wąwóz?
Do drabinki szlak jest dwukierunkowy, więc możesz zawrócić. Dalej obowiązuje ruch jednokierunkowy, a zejście prowadzi lasem na Polanę Pisaną. Jaskinię można ominąć wyznaczonym obejściem.



